Do darmowej dostawy brakuje
Zakupy zrobione do godz. 11:00 wysyłamy tego samego dnia.
Faktury wysyłamy do 2h po złożeniu zamówienia w godzinach naszej pracy.

 

Emocjonalna podróż poprzez ćwiczenia, wyzwania i pytania


Czuję, czyli co?

Jak to by było, gdybyśmy nie czuli nic? Kim byśmy byli? Jakie relacje byśmy tworzyli? Jak wychowywalibyśmy nasze dzieci, gdyby nie było w nas miłości, zachwytu, radości, współczucia, ale również smutku, zazdrości, poczucia winy i nadziei? Kłopotliwe są te uczucia, bo bywają nieprzyjemne bolesne, wstydliwe, czasem sprawiają, że życie wymyka się spod kontroli. Jednakże gdyby nie one, nie byłoby tych chwil połączonych z bliskością czy euforią, ani cudownych momentów , których nie da się objąć rozumem. Od wielu uczuć uciekamy, bo nie nauczyliśmy się, jak się z nimi obchodzić. Tego, które uczucia są przyjemne, a które nam się nie podobają, najczęściej uczymy się w domu, ale też wtedy, gdy dorastamy, konfrontując się z kulturą, w której żyjemy. To sprawia, że dowiadujmy się, które uczucia opłaca się nam okazywać, bo np. potrafią zjednywać nam ludzi, albo pomogą coś załatwić. W istocie największy kłopot z uczuciami polega na tym, że nie da się ich przechytrzyć. Nie da się ich oszukać, jak w przypadku smutku czy rozpaczy, ani udawać, że nie istnieją. Nie można gdzieś upchnąć złości ani poczucia straty. One zawsze wracają. Nie można sfałszować radości, podziwu czy euforii.
Uczucia po prostu istnieją. A do tego są mądre i potrafią nam wiele powiedzieć o nas samych, ale też o innych ludziach i czasach, w których żyjemy. Jedne uczucia odwiedzają nas i zostają z nami na chwilę, inne trwają dłużej. Do jednych nam szczególnie blisko, a inne ledwo znamy. Pytanie, co z nimi zrobimy dalej? Czy oddamy im władzę nad sobą? A może raczej spróbujemy je zrozumieć?


Emocje – po co przychodzą?

Może warto zapytać każde z uczuć, które do nas przychodzi, o to, po co nas odwiedza? Czego od nas potrzebuje? I czego my potrzebujemy w związku z jego pojawieniem się? I gdyby mogło pisać SMS, to jaką wiadomość przygotowałoby właśnie dla nas?
To wszystko właśnie po to, aby zacząć dogadywać się ze swoimi uczuciami. Potrzebujemy ich, nawet jeśli nie wszystkie są „urodziwe i fajne” i sympatyczne. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.


Zasoby – dlaczego warto je dostrzegać?

Zasoby i emocje razem to świetny pomysł. Nie przytłaczamy i nie przeciążamy z nimi układu nerwowego, tworząc tym samym warunki, w których układ nerwowy się stabilizuje. Kontakt z zasobami jest czymś o wiele bardziej złożonym niż pozytywne, optymistyczne myślenie na swój temat. Potrzebujemy dosłownie zanurzyć się w doświadczeniu zasobu, zauważyć, co ono robi naszemu ciału, naszym emocjom. Praca nad zasobami to niezbędny aspekt budowania odporności psychicznej. Zasoby mamy poczuć, a nie tylko je bezwiednie wymieniać. Przykładem tego niech będzie ćwiczenie opisane poniżej.


Ćwiczenie 1 Ktoś, kto kocha cię najbardziej na świecie

Przypomnij sobie moment bycia bezwarunkowo kochanym. Pozwól sobie, by to wspomnienie rozlało się po Twoim ciele na wszystkie komórki Twojego ciała. Przypomnij sobie, jak patrzyła na Ciebie osoba, która cię kocha lub kochała najbardziej na świecie. Poczuj, jak na to wspomnienie reagują okolice wokół Twoich oczu, co się dzieje wokół Twoich ust, jak reagują Twoje ramiona, klatka piersiowa, brzuch i stopy. Przyglądaj się temu, jak pod wpływem tego wspomnienia zmieniają się Twoje myśli. Jeśli trudno Ci przywołać taką osobę, wyobraź sobie, że spogląda na Ciebie postać, którą sam/a wykreowałeś/aś, np. anioł stróż albo Twoje zwierzę mocy lub inna istota, którą możesz wyobrazić sobie w roli Twego obrońcy czy opiekuna.

Rola i znaczenie rysunku dla psychoterapii

Podobną funkcje i znaczenie jak zasoby spełnia w psychoterapii rysunek. On też odciąża układ nerwowy, pozwalając m.in. prawej półkuli się zaktywizować poprzez odpoczynek i regenerację. Prawa półkula mózgu odpowiada za zdolność radzenia sobie ze stresem i przetwarzaniem emocji. Odpoczynek poprzez rysowanie pozwala m.in. na reedukację napięcia. Kiedy odpoczywasz, rysując, Twoja prawa półkula przetwarza emocje i wspiera kreatywność.


Ćwiczenie 2 Supermoce – wewnętrzny zasobnik

Wykonaj rysunek zgodnie z poniższą instrukcją. Odrysuj obie ręce na kartce papieru. Będzie ona stanowiła Twój wewnętrzny zasobnik. Jeśli masz ochotę możesz zrobić coś inaczej niż zwykle, np. jeśli jesteś leworęczny/a, możesz narysować rysunek prawą ręką, albo lewą kiedy jesteś praworęczny/a. Na każdym z palców lewej i prawej dłoni umieść jakiś Twój zasób (np. poczucie humoru, odwagę, spryt, zwinność, empatię itp.). Te cechy mogą być wrysowane w każdy palec. Zamknij dłonie w pięści, dotknij swojego serca i zaśpiewaj lub powiedz: „Mam tę moc”. A teraz podziel się z innymi swoją supermocą i opowiedz o swoich zasobach np. osobie, z którą przeprowadzasz to ćwiczenie. Zwróć uwagę, co się działo i co się dzieje z Twoim ciałem podczas tego ćwiczenia. Spróbuj uzyskać od Twojego ciała informacje na ten temat. Opowiedz o tym, jak układają się Twoje ręce i co czujesz w tym momencie. Zaobserwuj,  jak się z tym czujesz. Czy to było łatwe czy trudne? Czy coś Cię zaskoczyło? Pamiętaj, że w każdym z nas żyje nasze wewnętrzne dziecko. Dlatego warto się skupić na tym, żeby otworzyć się na wyzwania, nawet jeśli mogą się wydawać proste, wręcz dziecinne.


Wyzwanie 1 Najpiękniejszy dzień Twojego życia

Gdyby jutro mogło być najpiękniejszym dniem Twojego życia, jak mógłby wyglądać Twój dzień? Opowiedz o nim. Niech Twoja opowieść trwa nie krócej niż 7 sekund. Jak na tę opowieść reaguje Twoje ciało i co się z nim dzieje?


Wyzwanie 2 Tort z zasobami

Narysuj tort i podziel go na kawałki. Napisz, jaką mocną stronę dostałeś/aś po swoich przodkach, np. po babci kreatywność, po mamie odwagę, po tacie umiejętność majsterkowania. Powiedz na głos, jakie mocne strony dostałeś/aś w spadku po swoich przodkach. Postaraj się wymienić każdego przodka, także tego, którego nie lubisz. Jeśli masz ochotę, możesz spisać taką listę mocnych stron. Poczuj te zasoby w swoim ciele tak mocno, jak tylko możesz.


Wyzwanie 3 Opukanie całego ciała

Opukaj głowę palcami rąk. Uderzaj rozluźnionymi palcami dość intensywnie. Ten deszczyk niech spadnie najpierw na linię środkową czaszki, a potem rozchodzi się na boki. Następnie rozetrzyj dość intensywnie mięśnie twarzy. Pozwól sobie na grymasy, ziewaj, wytrzeszczaj oczy, naciągaj skórę na czole, tarmoś i nadymaj policzki. Solidnie masuj uszy. Następnie przejdź do szyi. Teraz się zatrzymaj na każdym centymetrze twojego ciała. Klatka piersiowa, brzuch, ramiona, ręce, biodra i uda, a także łydki – każda z tych części ciała ma być opukana.


Podsumowując

Pamiętaj, że wyzwania są potwierdzonymi naukowo i sprawdzonymi sposobami, które mogą okazać się użyteczne i warto je wypróbować. Warto zaopiekować się emocjami i zasobami równoległe. Ta integracja sprawdza się i jest uzasadniona.
Cały zestaw tego rodzaju zadań, ćwiczeń i wyzwań znajdziemy w grze Emocjonalna podróż autorstwa Małgorzaty Karolczuk. Ta gra to więcej niż 50 wyzwań, kilkanaście pytań otwierających dla gracza czy graczy. To różne poziomy zaawansowania. Kodeks honorowego gracza. Zadania dodatkowe. Karty wsparcia. Dostęp do Twoich mocy. Żetony możliwości itp. Gra daje możliwość pracy jednoosobowej, ale także kooperacyjnej i rodzinnej. Nie pozwala się nudzić, bo wybierając różne układy gry, tworzymy inną planszę i możemy zmieniać jej kształt.
Link do gry: Emocjonalna Podróż

Bibliografia:
A. Jucewicz, Czując rozmowy o emocjach, Wydawnictwo Agora, 2025.
S. Sadecka, Powrót do ciała. Jak odzyskać siebie po doświadczeniu traumy, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego 2025.
D. Merecz, Jak zwiększyć swój potencjał, by lepiej radzić sobie ze stresem, Oficyna Wydawnicza Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera , Łódź 2005.